Wizyta delegacji Polskiego Towarzystwa Leśnego w Czechach

W Polsce edukacja przyrodniczo-leśna społeczeństwa formalnie prowadzona jest przez leśników od niemal 30 lat.     Za kluczowe daty można tu przyjąć rok 1994, w którym Lasy Państwowe przystąpiły do tworzenia w kraju pierwszych siedmiu leśnych kompleksów promocyjnych, jak również rok 1997 kiedy to odbył się Kongres Leśników Polskich, podczas którego przedstawiono podsumowanie dotychczas prowadzonej edukacji przyrodniczej społeczeństwa, jak też wskazano dalsze kierunki jej rozwoju...


Opierając się na danych statystycznych można stwierdzić, że oferta edukacyjna leśników skierowana jest głównie do dzieci i młodzieży szkolnej. Natomiast oferta dla osób dorosłych jest wciąż skromna. A to właśnie wśród osób dorosłych zauważa się dużą chęć obcowania z przyrodą, jak również potrzebę jej poznawania i zrozumienia, co uwidacznia się chociażby na portalach społecznościowych. Pojawia się pytanie: jak temu zaradzić? W ramach projektu: ,,Edukacja przyrodniczo-leśna dorosłych w Europie na przykładzie wybranych europejskich towarzystw leśnych” (finansowanego z programu ,,Erasmus+) postanowiliśmy sprawdzić jak to robią Czesi.

Delegacja Polskiego Towarzystwa Leśnego, w składzie: Barbara Rymaszewska (Oddział PTL we Wrocławiu), Artur Sawicki (Oddział Warszawski), Wiesław Chmielewski (Oddział PTL we Wrocławiu, przewodniczący delegacji) oraz gościnnie Jarosław Góral (przewodniczący Oddziału PTL we Wrocławiu) w dniach 21-23 lipca 2022 była przyjmowana przez Czeskie Towarzystwo Leśne (Čls). Celem wizyty była wymiana wzajemnych doświadczeń, zwłaszcza w kontekście edukacji przyrodniczo-leśnej dorosłych, jak też omówienie perspektyw dalszej współpracy.

Kostelec nad Černými lessy

Wizytę rozpoczęliśmy 21 lipca w Uczelnianym Zakładzie Leśnym Wydziału Leśnego i Drzewnego Czeskiego Rolniczego Uniwersytetu w Pradze w Kostelcu nad Černými lessy. Przywitali nas: dr inż. Zdeněk Vacek, sekretarz Zarządu Czeskiego Towarzystwa Leśnego (Čls), prof. inż. Vilém Podrázský - emerytowany dziekan Wydział Leśnego i Drzewnego ČZU w Pradze, kierujący pracami Komisji Biologicznej Čls, dr inż. Václav - członek Zarządu Čls oraz dr inż. Josef Gallo – członek Komisji Rewizyjnej Čls. Wszyscy wymienieni są pracownikami naukowymi Wydziału Leśnego i Drzewnego ČZU w Pradze, a także członkami oddziału uczelnianego Czeskiego Towarzystwa Leśnego przy ČZU. Teren obecnego Zakładu Leśnego Wydziału Leśnego i Drzewnego Czeskiego Rolniczego Uniwersytetu (ČZU) w Pradze wraz z zamkiem został odkupiony od prywatnych właścicieli jeszcze w okresie międzywojennym przez państwo i obecnie jest odpowiednikiem polskiego Leśnego Zakładu Doświadczalnego.

Arboretum Kostelec nad Černými lessy

Wizyta nasza rozpoczęła się od zwiedzania arboretum, po którym nas oprowadzał dr inż. Vladimír Janeček pracownik Wydziału Leśnego i Drzewnego ČZU. Wspaniałe okazy z całego świata były dla nas dużą atrakcją. W terenie mieli też zajęcia studenci z pozyskiwania nasion na wysokości, trenując wspinaczkę na najwyższych, mocno ugałęzionych świerkach.

 

Przewodnikiem po arboretum był dr inż. Vladimír Janeček (trzeci od lewej)

Wspólna kolacja była okazją na wymianę informacji na temat działalności naszych towarzystw. Czeskie Towarzystwo Leśne prowadzi dużo akcji adresowanych do różnych środowisk społeczeństwa. Realizując ten cel współpracują z różnymi organizacjami, instytucjami, szkołami, uczelniami i samorządami. Organizowane są przez oddziały Čls np. „Lesnické podvečery” na terenie całej Czeskiej Republiki, przez cały rok. Oddziały i koła Čls są też obecne na uczelniach i średnich szkołach leśnych.

Następny dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania Obszaru Chronionego Krajobrazu (CHKO) Křivokládsko, którego władze również współpracują z Čls. Teren CHKO również został odkupiony przez państwo od prywatnych właścicieli wraz z pałacem w okresie międzywojennym. Pałac wraz z wydzielonym obwodem łowieckim obecnie funkcjonuje jako rezydencja prezydenta Czeskiej Republiki. Znajduje się tu także „obora” – ok. 100 hektarów lasów i łąk, ogrodzonych drewnianym płotem, przeznaczonych dla zwierzyny płowej w okresie zimy. Warto podkreślić, że w czeskich lasach wszelkie ogrodzenia wykonane są z drewna. Przypałacowy Park Leśny Křivokládsko obecnie stanowi strefę chronionego krajobrazu, o bardzo zróżnicowanych warunkach siedliskowych, na wypiętrzeniach i wychodniach skalnych, z drzewostanami odroślowymi. Na terenie PLK utworzone są ścieżki dydaktyczne i turystyczne, które co ciekawe - nie są znaczone na swoim przebiegu: zaznaczone są tylko punkty wyjściowy i docelowy. Przewodnikami po tym terenie był dyrektor Leśnego Parku Křivokládsko Miroslav Pecha oraz inż. Milan Kasík pracownik PLK , członek zarządu Čls.

Z wizytą na Uniwersytecie w Pradze

Kolejnym etapem drugiego dnia pobytu w Czechach była wizyta na Wydziale Leśnym i Drzewnym Czeskiego Uniwersytetu Rolniczego (ČZU) w Pradze. Cały nowo wybudowany kompleks znajduje się na obrzeżach Pragi i ciągle się rozbudowuje, tworząc jeden z nowocześniejszych kampusów uniwersyteckich w Europie.

Na uczelni przywitał nas jej prorektor prof. Jiří Remeš. Z wygłoszonej prezentacji dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji na temat uniwersytetu, jego zasad funkcjonowania i planów rozwojowych. Warto w tym miejscu podkreślić, że Wydział Leśny i Drzewny ČZU współpracuje z SGGW w Warszawie i od wielu lat prowadzona jest letnia wymiana studentów obu uczelni.

 

W Czeskim Uniwersytecie Rolniczym (ČZU) w Pradze przywitał nas Profesor Jiří Remeš

Następnie doktorantka inż. Anna Prokůpková oprowadziła nas po salach wykładowych, ekspozycjach, pracowniach, pawilonach HI-Tech i Drzewnym, które służą studentom w zgłębianiu wiedzy leśnej i przyrodniczej. Studenci praskiego uniwersytetu, pochodzący z wielu krajów europejskich i azjatyckich, zapoznawani są w wszystkimi aspektami nowoczesnego leśnictwa, gospodarowania zasobami przyrody i drzewnictwa. W programie studiów uwzględnione są zarówno tradycyjne zagadnienia jak: preparowanie zwierząt, zajęcia laboratoryjne, po nowoczesność: symulatory dronów i numeryczne odwzorowanie terenu. Pełni wrażeń drugi dzień zakończyliśmy wieczornym zwiedzaniem Pragi w obecności Václava i Josefa z uczelnianego oddziału Čls.

Góry Izerskie i Karkonosze

Ostatni dzień pobytu spędziliśmy w Górach Izerskich, a spotkanie rozpoczęliśmy w miejscowości Josefův Důl, gdzie przywitali nas koledzy dr Roman Bystrický i inż Petr Návratil, członkowie Čls i pracownicy ÚHÚL oddział Jablonec nad Nisou. Petr prezentował nam zdjęcia wykonane na początku lat 80. ub.w., kiedy wystąpiła klęska zamierania drzewostanów świerkowych w Górach Izerskich i Karkonoszach po obu stronach granicy. Dzięki temu, że zdjęcia były robione w tym samym miejscu co 10 lat, można było dokładnie prześledzić postęp odnowień na powierzchniach poklęskowych. W trakcie dyskusji dużo miejsca poświęcono daglezji, która rośnie i nieprzerwanie od dziesięcioleci jest chętnie sadzona w Czechach, a w Polsce wciąż nie ma dla niej „klimatu”.

 

Po szlakach turystycznych Gór Izerskich oprowadzał nas inż. Petr Návratil

Dla wszystkich naszych przewodników, którzy oprowadzili nas po czeskich lasach, Centrum Informacyjne Lasów Państwowych przygotowało miłe upominki „Dobre z lasu”, będące podziękowaniem za wspaniałą gościnę.

Podsumowując należy stwierdzić, że wyjazd naszej delegacji spełnił swoje zadanie, choć pewnie został jakiś margines niedosytu, co może być inspirujące na przyszłość. Czescy leśnicy posiadają wiele sprawdzonych wzorców, które można przenieść z Čls do PTL i z leśnictwa czeskiego do Polski, w tym właśnie w zakresie edukacji leśnej dorosłych.

tekst: Artur Sawicki

foto: archiwum Artura Sawickiego



Byliśmy na spotkaniu Europejskiej Sieci Towarzystw Leśnych w Islandii

W dniach 15-18.09.2022 delegacja Polskiego Towarzystwa Leśnego, w składzie prof. dr hab. Dariusz J. Gwiazdowicz i prof. dr hab. Jerzy Modrzyński, uczestniczyła w spotkaniu Europejskiej Sieci Towarzystw Leśnych (ESTL) w Islandii. Łącznie wzięło w nim udział 17 osób, reprezentujących Towarzystwa Leśne siedmiu krajów. Poza Islandią i Polską były to: Austria, Chorwacja, Łotwa, Szkocja i Szwecja.


Nasza podróż z Poznania do Reykjaviku (czwartek, 15.09.) trwała dziesięć godzin. Około 18:00 byliśmy na miejscu, a już o 20:00 spotkaliśmy się w siedzibie Islandzkiego Towarzystwa Leśnego (ITL) z pozostałymi uczestnikami spotkania. Po powitaniu, przedstawieniu uczestników i zapowiedzi programu na następny dzień, zostaliśmy zaproszeni na kolację do restauracji leżącej niedaleko zatoki, nad którą położona jest stolica Islandii. Po kolacji udaliśmy się na długi spacer wzdłuż wybrzeża, w nadziei, że na północnym niebie zobaczymy zorzę polarną. Zdjęcia zorzy wykonane poprzedniej nocy pokazywali nam wcześniej gospodarze. Niestety ani tego, ani następnych dwóch wieczorów nie udało się nam zaobserwować tego pięknego zjawiska, będącego jedną z atrakcji Reykjaviku.

Następnego dnia (piątek, 16.09) o godzinie 9:00 przed siedzibą ITL czekał już na nas autobus, który najpierw zawiózł nas do Leśnej Stacji Naukowej „Mogilsa”, położonej niedaleko Reykjaviku. Ufundowana w 1967 roku przez Norwegię (z którą Islandia w zakresie leśnictwa od dawna ma ścisłe kontakty), początkowo zatrudniała dwóch pracowników naukowych, obecnie jest ich czternastu. Badania mają głównie charakter stosowany a ich wyniki publikowane są najczęściej w formie sprawozdań i raportów.

Przywitała nas kierowniczka stacji, Pani dr. Edda Oddsdottir, która też w swojej bogato ilustrowanej prezentacji przekazała nam wiele ciekawych informacji na temat lasów Islandii. Przed przybyciem człowieka ponad 30% powierzchni Islandii pokrywały lasy, złożone głównie z: brzozy (Betula pubescens), wierzb (Salix phylicifolia i Salix lanata), jarzębiny (Sorbus aucuparia) i osiki (Populus tremula). Jeszcze około tysiąc lat temu 25% powierzchni wyspy było zalesione. Od tego czasu - na skutek nasilonej aktywności wulkanicznej, oziębienia klimatu oraz wzmożonej działalności człowieka (głównie wypasu owiec) – lesistość ta stale spadała, osiągając w XIX wieku mniej niż 1%. Od końca XIX wieku podejmowane są wysiłki na rzecz stopniowego zwiększania lesistości Islandii.   W ciągu ostatnich dwóch dekad, co roku sadzi się od 3 do 6 milionów drzew, a udział poszczególnych gatunków w 2021 roku był następujący: Betula pubescens – 38%, Pinus contorta - 31%, Picea sitchensis – 12%, Populus trichocarpa – 8%, Larix sibirica – 7% i pozostałe gatunki – 4%. Obecnie lasy pokrywają około 2% powierzchni Islandii, z czego 1,6%  to naturalne lasy brzozowe a 0,4% to lasy założone sztucznie. Potrzeby w tym zakresie są nadal ogromne.

Po ożywionej dyskusji na temat islandzkiego leśnictwa, z Mogilsa przejechaliśmy do multimedialnego muzeum-planetarium „Perlan”, którego nie zwiedzaliśmy, ale w okolicy którego mogliśmy obejrzeć jeden z podmiejskich lasów Reykjaviku. Dominuje w nim karłowata brzoza z domieszką jarzębiny i wierzb, ale tu i ówdzie wkomponowane są również wysokie kępy sosny i świerka, co daje niezły efekt krajobrazowy. Gdzie nie gdzie utworzono tu przytulne zakątki do wypoczynku, ze stołami, ławami i miejscem do grillowania.

Około południa zawieziono nas do podmiejskiego ośrodka edukacyjnego Gudmundarlund, w którego otoczeniu rośnie piękny park, z zadbaną strefą rekreacyjną i placem zabaw dla dzieci. Głównym punktem naszego pobytu w tym ośrodku była sesja Europejskiej Sieci Towarzystw Leśnych. Przedstawiciele poszczególnych Towarzystw  wygłosili swoje prelekcje na temat aktualnej sytuacji lasów i leśnictwa w ich krajach. Z naszej strony informację o Polskim Towarzystwie Leśnym zaprezentował D. J. Gwiazdowicz, a aktualne problemy polskiego leśnictwa przedstawił zwięźle J. Modrzyński. Po każdym wystąpieniu padały liczne pytania i toczyły się ożywione dyskusje. Częstymi wątkami były: wpływ zmian globalnych na lasy, narastające zagrożenie pożarowe i zamieranie lasów, społeczne oczekiwania wobec leśnictwa i trudności w dogadywaniu się z eko-aktywistami, wreszcie zagrożenia wynikające z nadmiernej ingerencji Komisji Europejskiej w gospodarkę leśną poszczególnych krajów.

Jak chodzi o Islandzkie Towarzystwo Leśne, to powstało ono w 1930 roku, a liczy obecnie około 7000 członków. Od szeregu lat głównymi kierunkami działalności ITL są: 1) zarządzanie projektami z zakresu leśnictwa, 2) szeroko zakrojona działalność wydawnicza, 3) nadzór specjalistyczny, 4) edukacja przyrodniczo-leśna i konsultacje. Islandzkie Towarzystwo Leśne zarządza m. in. następującymi projektami: 1. Rekultywacja Leśna Gruntów, 2. Drzewo Roku, 3. Fundusz Śladu Węglowego Islandii, 4. Otwarty Las (Open Forest), 5. Fundusz Yrkja, 6. Fundusz Rekultywacji Gruntów oraz 7. Wolontariat.

Kolejnego dnia (sobota 17.09.) spotkaliśmy się znowu o godzinie 9:00 przed siedzibą ITL, a nasz pojazd (ni to bus ni autobus) przetransportował nas najpierw do ciekawego miejsca nad jeziorem Thingvallavatn, gdzie energia ciepłych źródeł i gejzerów jest wykorzystywana do podgrzewania wody czerpanej z jeziora. Powstająca przy tym para wodna kierowana jest na turbiny elektrowni, a wytwarzany w nich prąd, liniami wysokiego napięcia przesyłany jest do Reykjaviku. Natomiast gorąca woda przesyłana jest do metropolii rurociągiem.

Między Thingvallavatn a parkiem narodowym þingvellir, do którego zmierzaliśmy, znajduje się niewielki ale bardzo zadbamy lasek – Vinaskogur (Frendship Grove), znany z tego, że niektóre drzewa posadzone zostały tu przez prezydentów, premierów i inne znane w świecie osobistości, upamiętnione tabliczkami, przytwierdzonymi do dwóch obelisków znajdujących się w jego centralnej części. Lasek ten tworzą rodzime gatunki, z przewagą brzozy i jarzębiny. W niektórych miejscach prowadzona jest trzebież selekcyjna, nakierowana na pozostawienie najlepszych osobników.

Tuż przed południem docieramy do parku narodowego þingvellir, w którym można podziwiać geologiczne zjawisko rozstępowania się dwóch płyt tektonicznych – europejskiej i amerykańskiej. Średnie tempo oddalania się płyt – około 2 cm na rok – wydaje się niewielkie, jednak biorąc pod uwagę, że procesy geologiczne trwają tysiące czy miliony lat, obserwowane efekty są spektakularne. Z punktów widokowych można obserwować zarówno rozległą dolinę, przeciętą rzekami lodowcowymi, jak i liczne szczeliny w grzbietach skalnych, ewidentnie wskazujące na ich stopniowe oddalanie. W parku występuje też ciekawa roślinność przypominająca tundrę skandynawską lub piętro alpejskie w naszych górach (tuż powyżej górnej granicy lasu).

Lunch przygotowano dla nas w bazie Ulfjotsvatn, odkupionej prze ITL od miejscowej parafii wraz z kościółkiem , pięknie położonym tuż nad brzegiem jeziora. W bazie, oddalonej znacznie od innych osad, w okresie od maja do października przebywa zazwyczaj około pięciu wolontariuszy (m. in. z Polski), wykonujących prace leśne na zlecenie sąsiednich gmin.

Ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy tego dnia, było prywatne gospodarstwo leśne Arnesinga, należące do jednego z członków ITL. Znane jest ono m. in. z drzewostanu świerka sitkajskiego (Picea sitchensis)w wieku około 70 lat, który w tym czasie był dwukrotnie trzebiony i obecnie jest już gotowy do wyrębu. Łączna zasobność tego drzewostanu (wraz z pozyskaniem przedrębnym) wynosi około 400 m3. Drzewostan ten jest więc dobrym przykładem możliwości produkcyjnych lasów w Islandii. Na miejscu jest niewielki tartak, a wyprodukowane w nim deski mają posłużyć do budkowy wiat w różnych ośrodkach lub na ścieżkach dydaktycznych, którymi opiekuje się ITL. W odwiedzanym gospodarstwie bardzo dobrze rośnie też sosna (Pinus contorta), która oprócz drewna daje niezły dochód ze sprzedaży choinek. W dobrej cenie są też wszystkie tyczki i drobne żerdzie, służące miejscowej ludności do suszenia ryb. Sporo drewna gorszej jakości sprzedawane jest jako opał, zwłaszcza do kominków. Dodatkową atrakcją tej wizyty była kawa ugotowana w czajniku nad ogniskiem i zamieszana zwęgloną szczapką, która do pączków smakowała wyśmienicie.

Do Reykjaviku wracaliśmy odcinkiem drogi nr 1, która biegnie dookoła Islandii. Za oknami można było podziwiać powulkaniczne krajobrazy, jeziora, otoczone zagajnikami domki i biegające się na rozległych pastwiskach islandzkie koniki.

Po krótkim wypoczynku i zwiedzaniu miasta (m. in. pięknego kościoła Hallgrimskirkja) spotykamy się znowu przed siedzibą ITL, skąd ruszamy na kolację. Dla niektórych była to już pożegnalna kolacja, gdyż delegacje z Austrii i Chorwacji wcześnie rano musiały być na lotnisku. Nas dwóch wybrało się po niej, tak jak co wieczór, na spacer nad zatoką, tym bardziej, że rano następnego dnia (niedziela 18.09) mieliśmy się spotkać w siedzibie ITL na podsumowujące spotkanie dopiero o godzinie 10:00. Spotkanie to rozpoczęło się od zwiedzania biura, w którym jest kilka stanowisk pracy, dla: dyrektora zarządzającego, kierowniczki biura (prowadzącej m. in. księgowość i organizującej doroczne spotkania ITL), redaktora magazynu i innych wydawnictw ITL (nadzorującego też media społecznościowe) oraz pięciu kierowników projektów, nadzorowanych przez ITL.

 Następnie rozpoczęła się dyskusja na temat organizacji i przyszłości Europejskiej Sieci Towarzystw Leśnych. Najpierw potwierdzono ustalenia z poprzedniego wieczoru, według których następne spotkanie ESTL ma się odbyć w Chorwacji w 2023 roku, poza wysokim sezonem turystycznym (w czerwcu lub wrześniu). Islandia przekaże aktualne dane kontaktowe Chorwacji, a pozostałe delegacje postarają się zachęcić kolegów z zaprzyjaźnionych Towarzystw Leśnych do wzięcia udziału w tym spotkaniu. My zobowiązaliśmy się np. dotrzeć do kolegów z Niemiec, Czech i Słowacji. Jednocześnie padła sugestia aby spotkania nie były zbyt liczne (wystarczy około 30 osób).

Pod koniec posiedzenia delegacja PTL zaproponowała ewentualną pomoc w organizacji badań oraz przyszłych projektów związanych z zalesianiem Islandii. Gospodarze podziękowali za złożenie tej propozycji, informując przy tym, że posiadają dostęp do różnych funduszy oraz że mają szereg pomysłów na przyszłość, zatem każda pomoc w ich realizacji z pewnością się przyda.

Burzliwa dyskusja trwała do południa. Na zakończenie uczestnicy spotkania w Reykjaviku podziękowali serdecznie organizatorom (zwłaszcza Ragnhildur Freysteinsdóttir) za bardzo dobre przygotowanie i zrealizowanie interesującego, inspirującego programu, życząc Islandzkiemu Towarzystwu Leśnemu dalszych sukcesów i pomyślności.

W podróż powrotną (pełni wrażeń i refleksji) wyruszyliśmy o 13:30, a do Poznania dotarliśmy 19.09.2022 około godziny 3:00 w nocy. Cały wyjazd uważamy za bardzo ciekawy i owocny.

                                                           Dariusz J. Gwiazdowicz i Jerzy Modrzyński

 

Opisy fotografii do reportażu „Byliśmy na spotkaniu Europejskiej Sieci Towarzystw Leśnych w Islandii”

                                             1. Zdjęcie zorzy polarnej wykonane przez gospodarzy w przeddzień naszego przyjazdu.

                                       2. Jak wyżej. Nam nie udało się zaobserwować tego pięknego zjawiska, będącego jedną z atrakcji Reykjaviku.

                                            3. Reykjavik, leżący nad zatoką, pięknie prezentuje się nocą.O oszczędzaniu energii nikt tu na razie nie myśli.

4. Pani dr. Edda Oddsdottir, kierowniczka Leśnej Stacji Naukowej „Mogilsa”, przekazała nam wiele ciekawych informacji na temat lasów Islandii.

5. Jeden z podmiejskich lasów Reykjaviku. Dominuje w nim karłowata brzoza z domieszką jarzębiny i wierzb, ale tu i ówdzie wkomponowane są również wysokie kępy sosny i świerka, co daje niezły efekt krajobrazowy.

6. Gdzie nie gdzie utworzono tu przytulne zakątki do wypoczynku, ze stołami, ławami i miejscem do grillowania.

7. Podczas sesji Europejskiej Sieci Towarzystw Leśnych (ESTL), w ośrodku edukacyjnym „Gudmundarlund”, przedstawiciele poszczególnych Towarzystw  wygłosili swoje prelekcje na temat ich Towarzystw oraz aktualnej sytuacji lasów i leśnictwa w ich krajach.

8.  Z naszej strony informację o Polskim Towarzystwie Leśnym („Polish Forest Siciety – history, aims, activity”) zaprezentował D. J. Gwiazdowicz.

9. W otoczeniu ośrodka edukacyjnego „Gudmundarlund”  rośnie piękny park, z zadbaną strefą rekreacyjną i placem zabaw dla dzieci.

10. Energia ciepłych źródeł i gejzerów nad jeziorem „Thingvallavatn” wykorzystywana jest do wytwarzania energii elektrycznej, przesyłanej do Reykjaviku przewodami wysokiego napięcia. Natomiast gorąca woda płynie do metropolii rurociągiem.

11. Gejzery, jeziora, fiordy, surowe góry i lodowce, to typowe dla Islandii krajobrazy.

12. Po takim terenie, a zwłaszcza po lodowcach, wyspecjalizowane firmy obwożą turystów potężnymi, specjalnie przystosowanymi samochodami terenowymi. Korzystamy z okazji, aby się przy jednym z nich sfotografować (od lewej: D. J. Gwiazdowicz i J. Modrzyński).

13. Las przyjaźni („Frendship Grove”), znany jest z tego, że niektóre drzewa posadzone zostały tu przez prezydentów, premierów i inne znane w świecie osobistości …

14. … upamiętnione tabliczkami, przytwierdzonymi do dwóch obelisków znajdujących się w jego centralnej części.

15. Lasek ten tworzą rodzime gatunki, z przewagą brzozy i jarzębiny. W niektórych miejscach prowadzona jest tu trzebież selekcyjna, nakierowana na pozostawienie najlepszych osobników. Kępa brzozy przed cięciami selekcyjnymi …

16. … oraz  kępa brzozy po cięciach selekcyjnych.

17. W parku narodowym „þingvellir” można podziwiać geologiczne zjawisko rozstępowania się dwóch płyt tektonicznych – europejskiej i amerykańskiej. Liczne szczeliny ewidentnie wskazują na stopniowe oddalanie się popękanych skał.

18. Nasza delegacja (od lewej: D. J. Gwiazdowicz i J. Modrzyński) na tle rozległej doliny tektonicznej, przeciętej rzekami lodowcowymi, w parku narodowym „þingvellir”.

19. Ogródek warzywny przy bazie „Ulfjotsvatn”. W bazie, oddalonej znacznie od innych osad, w okresie od maja do października przebywa zazwyczaj około pięciu wolontariuszy (m. in. z Polski), wykonujących prace leśne na zlecenie sąsiednich gmin.

20. Baza ta została odkupiona prze Islandzkie Towarzystwo Leśne (ITL) od miejscowej parafii protestanckiej wraz z kościółkiem, pięknie położonym nad brzegiem jeziora.

21. Odwiedzamy prywatne gospodarstwo leśne „Arnesinga”, należące do jednego z członków ITL (w zielonej czapce po lewej). Na prawo od niego stoją: Brynjolfur Jonsson (przewodniczący ITL), Ragnhildur Freysteinsdóttir (członek Zarządu ITL, główny organizator naszego spotkania) oraz Jonatan Garðarsson (członek Zarządu ITL).

22. W odwiedzanym gospodarstwie bardzo dobrze rośnie sosna (Pinus contorta), która oprócz drewna daje niezły dochód ze sprzedaży choinek. W dobrej cenie są też tyczki i drobne żerdzie, służące miejscowej ludności do suszenia ryb.

23. Znane jest ono jednak przede wszystkim, z drzewostanu świerka sitkajskiego (Picea sitchensis) w wieku około 70 lat …

24. … który w tym czasie był dwukrotnie trzebiony i obecnie jest już gotowy do wyrębu. Łączna zasobność tego drzewostanu (wraz z pozyskaniem przedrębnym) wynosi około 400 m3. Drzewostan ten jest więc dobrym przykładem możliwości produkcyjnych lasów w Islandii.

25. Kłody ściętych świerków czekające na przetarcie. Sporo drewna gorszej jakości jest łupane i sprzedawane jako opał.

26. Z takich rocznych przyrostów grubości bylibyśmy zadowoleni nawet u nas.

27. Na miejscu jest niewielki tartak …

28. … a wyprodukowane w nim deski (pod wiatą po prawej) mają posłużyć do budowy wiat na ścieżkach dydaktycznych, którymi opiekuje się ITL. Dodatkową atrakcją tej wizyty była kawa ugotowana w czajniku nad ogniskiem i zamieszana zwęgloną szczapką …

29. ... która do pączków smakowała wyśmienicie.

30. Wracając do Reykjaviku z okien naszego autobusu mogliśmy podziwiać m. in. otoczone zagajnikami domki i pasące się na rozległych pastwiskach islandzkie koniki.

31. Spacer po starej (bez hoteli) dzielnicy Reykjaviku, w pobliżu …

32. … pięknego kościoła „Hallgrimskirkja”.

33. Wracamy, pełni wrażeń i refleksji.

34. Za oknami samolotu wieczorna zorza nad Atlantykiem.

 

                                                                       fot. z archiwum Jerzego Modrzyńskiego



Wizyta delegacji Polskiego Towarzystwa Leśnego w Norwegii

W dniach 15-19 maja 2022 roku delegacja w składzie: Daniel Lemke, Rafał Zubkowicz oraz Artur Delegacz (przewodniczący), w ramach projektu „Edukacja przyrodniczo-leśna dorosłych w Europie, na przykładzie wybranych europejskich towarzystw leśnych”, odwiedziła Norweskie Towarzystwo Leśne (NTL).


Dzięki gościnności gospodarzy, a w szczególności Pana Tore Molteberga, starszego konsultanta z biura zarządu towarzystwa, będącego naszym opiekunem i przewodnikiem zarazem, spędziliśmy pięć wspaniałych dni, w rejonie Oslo oraz jeziora Mjosa, realizując ciekawy program przygotowany przez stronę norweską.

Wizyta rozpoczęła się w siedzibie Norweskiego Towarzystwa Leśnego (Det norske Skogselskap), gdzie zapoznaliśmy się nie tylko z historią i strukturą samego Towarzystwa, ale także specyfiką norweskiego leśnictwa i jego skomplikowaną historią, która ma istotny wpływ na dzisiejszą gospodarkę. Na szczególne podkreślenie zasługuje wspierana przez rząd działalność NTL, skoncentrowana na dostarczaniu materiału do odnowień i ich promocji wśród właścicieli lasów. Przyczyniło się to do ich odbudowy, po tym jak na przełomie XIX/XX w. zasobność lasów w Norwegii spadła do najniższego poziomu w historii.

Jest to aktualne także dziś, ponieważ NTL prowadzi największą szkółkę kontenerową w Norwegii, upowszechnia bieżące informacje i wiedzę nt. leśnictwa publicznego oraz prowadzi doradztwo w zakresie szkółkarstwa. Ponadto organizuje liczne konferencje, warsztaty i wystawy. Wydaje także publikacje instruktażowe oraz dwa czasopisma: miesięcznik „Norsk Skogsbruk” i kwartalny biuletyn dla swoich członków „Skog og Miljø”.

Drugą część dnia spędziliśmy w północnej części Miejskich Lasów Oslo, gdzie przewodnikami byli Lisa Christine Nasholm i Esben Kirk Hansen. Bez wątpienia silne historyczne związki społeczeństwa z lasem oraz drewnem, jako surowcem niezbędnym do codziennego funkcjonowania człowieka, przy jednoczesnym uwielbieniu różnorakich dyscyplin sportowych (tak letnich, jak i zimowych), umożliwia harmonijne prowadzenie zrównoważonej gospodarki leśnej obok największego miasta Norwegii, przy niemalże całkowitej akceptacji społecznej.

Dopiero na miejscu dowiedzieliśmy się, że termin naszego przyjazdu nie był przypadkowy, bowiem dzień 17 maja upamiętnia podpisanie w roku 1814 Konstytucji Norwegii, która proklamowała niepodległość kraju jako monarchii konstytucyjnej, a obchody w całym kraju mają charakter uroczystych parad z udziałem dzieci i młodzieży oraz licznych orkiestr dętych, z których Norwegia słynie. Ogromną niespodzianką dla nas była możliwość wzięcia udziału w centralnych obchodach i zobaczenia na żywo norweskiej rodziny królewskiej, witającej uczestników uroczystości z balkonu swojego pałacu.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Centrum Nasiennictwa Leśnego Norwegii (Skogfroverket) w Hamar, gdzie naszym przewodnikiem był Pan Gwidon Tyczyński, pochodzący z Polski. Samo Centrum jest instytucją posiadającą formalnie status stowarzyszenia i pozyskującą nasiona dla produkcji szkółkarskiej oraz prowadzącą badania z zakresu selekcji proweniencyjnej. Co ciekawe, jest wyłącznym dostarczycielem nasion do

prywatnych szkółek kontenerowych, których roczna wielkość produkcji w skali kraju wynosi ponad 30 mln sadzonek.

Nabywszy szczegółową wiedzę teoretyczną, udaliśmy się do Biri, do szkółki leśnej Skogplanter Østnorge AS, będącej największym producentem sadzonek kontenerowych w Norwegii, gdzie czekał na nas jej dyrektor Ola Gram Dæhlen. Mieliśmy okazję zobaczyć prowadzoną tu selekcję populacyjną, łącznie ze zbiorem pyłku z odpowiednio wyselekcjonowanych pochodzeń oraz sztuczne zapylanie. Co ciekawe, udziałowcem w spółce jest Norweskie Towarzystwo Leśne.

Kolejnym punktem był znajdujący się nieopodal Norweski Instytut Kształcenia Leśnego założony w roku 1958 i współfinansowany przez 37 podmiotów, zainteresowanych podnoszeniem kwalifikacji w zakresie leśnictwa. Są to m.in. stowarzyszenia właścicieli, Norweskie Towarzystwo Leśne, oraz instytuty naukowe. Organizowane tu kursy praktyczne z zakresu gospodarki leśnej, są przeznaczone głównie dla właścicieli lasów i wykonawców prac leśnych, a szkolenie z zakresu pozyskania drewna obejmuje wyłącznie pracę na maszynach wielooperacyjnych. Kształcenie z posługiwania się pilarką jest dedykowane jedynie pracownikom zakładów energetycznych, a wszystkie kursy prowadzone są w różnych językach, także w polskim i rumuńskim, co dobrze oddaje wielokulturowość Norwegii.

Wieczór spędziliśmy w ośrodku bezpośrednio sąsiadującym z Instytutem, gdzie był czas na wymianę doświadczeń i poglądów na tematy związane z leśnictwem i nie tylko. Następny dzień przywitał nas kolejnymi niespodziankami. Zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w samorządowym spotkaniu, którego motywem przewodnim było sadzenie drzew z udziałem młodzieży szkolnej, gdzie my także mieliśmy okazję posadzić „swoje” drzewa.

Na zakończenie odwiedziliśmy Muzeum Leśnictwa w Elverum, będące jednym z najczęściej odwiedzanych muzeów w Norwegii, z ekspozycją ukazującą historię leśnictwa, rybołówstwa oraz łowiectwa. Wystawa tam prezentowana pokazuje ewolucję gospodarki leśnej i jej ogromne znaczenie w kulturze kraju, a ekspozycja dotycząca polowania podejmuje odważną dyskusję nt. kontrowersji towarzyszących tej dziedzinie. Nas urzekło „Fantastyczne drzewo”, które w obrazowy sposób przedstawia proces fotosyntezy oraz etapy wzrostu drzewa.

W drodze powrotnej udało nam się zobaczyć pola lodowe oraz fiordy, które zrobiły na nas ogromne wrażenie. Przed odlotem do Polski zwiedziliśmy jeszcze Bergen, drugie, co do wielkości miasto Norwegii, z jego zabytkową architekturą drewnianą. Pełni wrażeń opuściliśmy Skandynawię, mając nadzieję kiedyś tam jeszcze wrócić.

W trakcie wyjazdu zapoznaliśmy się z funkcjonowaniem gospodarki leśnej w Norwegii, w szczególności w zakresie edukacji leśnej oraz relacji z „nieprofesjonalnym” otoczeniem leśnictwa. W kontekście problemów, z jakimi mierzy się obecnie leśnictwo w Polsce były to szczególnie cenne doświadczenia i wiedza, której elementy można wykorzystać na gruncie krajowym. Kontakty i relacje zbudowane w trakcie wyjazdu mogą stanowić bazę dalszej współpracy pomiędzy Polskim Towarzystwem Leśnym a jego norweskim odpowiednikiem oraz kilkoma innymi instytucjami sektora leśnego w Norwegii.

 

 

1. SIEDZIBA NORWESKIEGO TOWARZYSTWA LEŚNEGO, OSLO

2. PANORAMA OSLO ORAZ INDRE OSLOFJORD’U

3. WIZYTA W LASACH MIEJSKICH OSLO

(na zdjęciu od lewej: Tore Molteberg, Lisa Christine Nasholm, Artur Delegacz, Daniel Lemke, Esben Kirk Hansen, Rafał Zubkowicz)

4. PARADA NA ULICACH OSLO Z OKAZJI ŚWIĘTA KONSTYTUCJI

5. PŁYWAJĄCE SAUNY, OSLO

6. CENTRUM NASIENNICTWA LEŚNEGO NORWEGII (na zdj. Gwidon Tyczyński)

7. SZKÓŁKA KONTENEROWA SKOGPLANTER ØSTNORGE AS, BIRI (na zdj. pierwszy od lewej: Ola Gram Dæhlen)

8. ZAPYLANIE W WARUNKACH KONTROLOWANYCH

9. SADZONKI OCZEKUJĄCE NA TRANSPORT

10. W NORWEGII PODOBNO MOŻNA MIESZKAĆ GDZIEKOLWIEK…,POD WARUNKIEM, ŻE ZA OKNEM MA SIĘ WIDOK NA JEZIORO MJØSA

11. NORWESKI INSYTUT KSZTAŁCENIA LEŚNEGO, BIRI (na zdj. w środku: Bjørn Helge Bjørnstad)

12. JEZIORO MJØSA W CZASIE KRÓTKIEJ, MAJOWEJ NOCY

13. EDUKACJA LEŚNA MŁODZIEŻY

14. POLSKI WKŁAD W LESISTOŚĆ NORWEGII

15. MUZEUM LEŚNICTWA, ELVERUN

16. "FANTASTYCZNE DRZEWO"

17. GALDHØPIGGEN

18. NA LODOWCU

19. W DRODZE DO BERGEN

20. GDZIE STRUMYK PŁYNIE Z WOLNA...

21. NAD SOGNEFJORDEN

22. W BERGEN

23. ZABYTKOWE BUDOWNICTWO DREWNIANE W CENTRUM BERGEN

 



Wizyta delegacji Polskiego Towarzystwa Leśnego na Litwie, w październiku 2021 roku

W dniach 20-22 października 2021 roku delegacja polskich leśników wizytowała Litewskie Towarzystwo Leśne, w ramach projektu: „Edukacja przyrodniczo-leśna dorosłych w Europie, na przykładzie wybranych europejskich towarzystw leśnych”, finansowanego z programu „POWER” (ERAMSUS +).


W skład delegacji weszli: Marek Masłowski (Przewodniczący Oddziału PTL w Białymstoku), Cezary Świstak (członek tego Oddziału) i Marek Ksepko (członek tego Oddziału oraz Komisji Współpracy z Zagranicą PTL, przewodniczący delegacji). Grupie tej towarzyszyli: Jan Tabor (Zastępca Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych) oraz Janusz Porowski (Inspektor Kontroli i Nadzoru w białostockim Oddziale BULiGL, zastępca przewodniczącego Oddziału PTL w Białymstoku).Już droga z ziem Suwalszczyzny do Kowna, gdzie nas oczekiwano, była bardzo ciekawa i poznawcza. Struktura pól, lasów, typ zabudowy na Litwie - tworzą niejako połączenie krajobrazów Polski i postsowieckich krajów nadbałtyckich, z widocznym miejscami wpływem krajobrazów Skandynawii. Szczególny urok mają małe wsie, z drobną zabudową, zadbanymi, starymi kościółkami i cmentarzami, z zachowanymi w dobrym stanie, lecz nieubłaganie starzejącymi się nagrobkami z drewna.

W Kownie przywitał nas Zastępca Dyrektora ds. gospodarki leśnej Lasów Państwowych Litwy, Pan Martas Lynikas. Wieloletnie doświadczenie leśne oraz urządzeniowe Pana dyrektora pozwoliło szybko nawiązać do wielu tematów, tym bardziej, że nasz rozmówca świetnie mówi po polsku. W związku z tym mogliśmy być pewni, że po drodze do Kosy Kurońskiej (ok. 270 km) będzie o czym rozmawiać. Doświadczenie naszych sąsiadów jest dla nas bardzo ważne, zwłaszcza w kontekście wielkich reform leśnictwa, jakie miały tam miejsce w ostatniej dekadzie i wyraźnego rozdziału ról pomiędzy „służbę leśną” (koordynacja, nadzór) a „leśników” (właściwa gospodarka leśna). Ujęcie tych pojęć w cudzysłów ma sens, gdy chodzi o rozumienie potocznego znaczenia zawodu leśnika – jako hodowcy lasu i realizującego zadania z zakresu gospodarki leśnej oraz jego roli nadzorczej, planistycznej i sprawozdawczej. W Polsce od wielu pokoleń łączymy te role, zaś Litwa postanowiła to zmienić. Jakie będą efekty rozdziału czas pokaże, a my będziemy się bacznie im przyglądać.

Przy tak interesujących rozmowach droga szybko minęła i nim się obejrzeliśmy byliśmy w Kłajpedzie, gdzie powitali nas: Pani Gražiny Banienė (Specjalistka ds. leśnictwa Regionalnego Oddziału Lasów Państwowych w Kretyndze, świetnie mówiąca po polsku) oraz Pan Nadleśniczy Tomas Zaleckis (Kierownik Oddziału Regionalnego Lasów Państwowych w Kretyndze).  Warto tu wspomnieć, że na Litwie obowiązuje szczególne łączenie roli nadleśnictwa i parku narodowego. Częściowo pokrywają się one obszarowo i nie przeszkadza to w realizacji różnorodnej, wielofunkcyjnej roli lasów, poczynając od aktywności czysto gospodarczych, poprzez turystykę aż po zachowawczą ochronę przyrody. Mieliśmy dobrą okazję by to podziwiać – gospodarze zabrali nas bowiem w długą trasę – od przeprawy promowej Kłapjeda-Nerynga (Smiltynė) aż do granicy z Rosją, która przebiega w poprzek Kosy Kurońskiej w odległości ok. 50 km od Kłajpedy.

 

 

 

 

 

Centralna (po litewskiej stronie), bezleśna część Kosy Kurońskie, gdzie wiele wydm ciągle jeszcze „wędruje”. Podobny charakter ma zaledwie kilka procent powierzchni Kosy.

Mierzeje są tworami naturalnymi, lecz bardzo nietrwałymi. W geologicznej historii świata istnieją właściwie „przez chwilę”. Dlatego przy ich tak wysoce strategicznych
i ochronnych funkcjach, na Litwie dokłada się dużej staranności do zabezpieczania tej piaszczystej wydmy. Jest ona częściowo porośnięta lasem, pochodzącym niemal wyłącznie ze sztucznych zalesień.

Kolejny dzień przyniósł nam pożegnanie z Kosą Kurońską i drogę powrotną do Kowna, gdzie czekała nas niezwykle ważna debata w siedzibie Litewskiego Towarzystwa Leśnego (Związku Leśników Litwy). W porządku spotkania znalazły się m. in.:

- wystąpienie przedstawiciela delegacji polskiej w sprawie edukacji dorosłych oraz odbioru społecznego leśnictwa i leśników w Polsce;

- prezentacje dotyczące problemów i planów z zakresu  „public relations” oraz szkoleń dla prywatnych właścicieli lasów na Litwie (przedstawiali Panowie: V. Lygis, Dyrektor Kowieńskiej Wyższej Szkoły Inżynierii Leśnej i Środowiska, M. Aleinikovas, Dyrektor Litewskiego Instytutu Leśnego).

Liczna reprezentacja leśników (zarówno z Litwy jak i Polski) pozwoliła na wymianę doświadczeń z przedstawicielami Ministerstwa Środowiska Republiki Litewskiej oraz Wydziału Lasów i Ekologii Akademii Rolniczej Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie.

 

 

Dyskusja delegacji obu krajów w siedzibie Litewskiego Towarzystwa Leśnego (Związku Leśników Litwy).

Ze strony litewskiej w spotkaniu udział wzięli Panowie:

- dr. V. Verbyla - Przewodniczący Litewskiego Towarzystwa Leśnego (Związku Leśników Litwy),

- prof. A. Kuliešis - Specjalista Służby Leśnej, członek Litewskiego Towarzystwa Leśnego (Związku Leśników Litwy),

- M. Lynikas - Zastępca Dyrektora ds. gospodarki leśnej Lasów Państwowych Litwy.

- N. Kupstaitis - Szef Zespołu ds. Polityki Leśnej Ministerstwa Środowiska Republiki Litewskiej,

- dr. V. Lygis - Dyrektor Kolegium Inżynierii Leśnej i Środowiska w Kownie,

- R. Vasiliauskas - Redaktor magazynu "Nasze Lasy".

 

W pamięć zapadły nam przemyślenia naszych litewskich Kolegów na temat pozytywnej roli, jaką pełni obecnie w ich kraju sieć Natura 2000 oraz związane z nią szanse edukacyjne. Co ciekawe głos ten padł ze strony przedstawiciela Ministerstwa Środowiska Republiki Litewskiej, ale spowodował żywą reakcję profesjonalnych edukatorów – przedstawicieli nauki i dziennikarzy. Ci z kolei podkreślali palącą potrzebę promocji leśnictwa jako jednej z racjonalnych dróg ochrony przyrody zarówno wśród młodzieży, jak również wśród dorosłych.

Trzeci dzień wizyty miał jeszcze bardziej zawodowo podniosły charakter. Czekało nas spotykanie w Wydziale Urządzania Lasów Państwowych Litwy z Dyrektorem Generalnym Lasów Państwowych, Panem Valdasem Kaubrė oraz Dyrektorem Służby Leśnej Litwy, Panem Korolisem Mickevičiusem. Ze strony litewskiej w spotkaniu udział wzięli również Panowie: Albertas Kasperavičius - Zastępca Dyrektora Służby Leśnej Litwy, Paulius Zolubas - Zastępca Dyrektora Służby Leśnej Litwy, Ričardas Beniušis - Naczelnik Wydziału Kadastru Leśnego Służby Leśnej Litwy, Gintaras Kulbokas - Naczelnik Wydziału ds. Inwentaryzacji Wielkoobszarowej Służby Leśnej Litwy oraz Pan prof. dr. Gintautas Mozgeris – z Wydziału Lasów i Ekologii oraz Nauk Leśnych na Uniwersytecie Witolda Magnusa.

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji stanu i roli lasów na Litwie. Z naszej strony głos zabrał Zastępca Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych, Pan Jan Tabor, który podkreślił rolę dialogu, edukacji i konsultacji społecznych w planowej gospodarce leśnej oraz ochronie przyrody. Mówił też o bardzo ważnej roli, jaką w Polsce pełni Wielkoobszarowa Inwentaryzacja Stanu Lasów. Z kolei Pan dr inż. Marek Ksepko wygłosił referat na temat innowacji w polskiej gospodarce leśnej, obejmującej zastosowanie technik teledetekcyjnych w leśnictwie oraz metody analizy danych skanowania laserowego, stosowane w naszym urządzaniu lasu.

Dyskusje ciągnęły się długo, zwłaszcza, że na sali obecnych było wielu przedstawicieli branży leśnej, jak i środowisk akademickich. Ciekawym wątkiem była dawna i obecna rola Polskiego i Litewskiego Towarzystwa Leśnego w kształtowaniu opinii społecznej na temat leśnictwa w kręgach nieprofesjonalnych.

 

Spotkanie delegacji PTL z Dyrektorem Generalnym Lasów Państwowych Litwy oraz przedstawicielami służby leśnej, praktyki i nauk leśnych, w siedzibie Wydziału Urządzania Lasów Państwowych Litwy w Kownie.

W ramach ustaleń zaplanowano pilną wizytę delegacji litewskiej w białostockim Oddziale Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej oraz Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, celem praktycznego zapoznania kolegów z Litwy z technikami analiz przestrzennych danych skanowania laserowego. W kontekście dyskusji nt. roli krajowych towarzystw leśnych w edukacji społecznej i poprawie odbioru leśnictwa jako takiego, obiecujące były również deklaracje litewskich kolegów o chęci zacieśnienia współpracy pomiędzy Litewskim i Polskim Towarzystwem Leśnym.

 

tekst: Marek Ksepko

foto: archwimum Marka Ksepko



Byliśmy obecni na 70. Zjeździe Niemieckiego Towarzystwa Leśnego w Brunszwiku.

W dniach 18-21.05.2019 delegacja w składzie: dr inż. Janusz Dawidziuk (przewodniczący Zarządu Głównego), prof. dr hab. Jerzy Modrzyński (przewodniczący Komisji Współpracy z Zagranicą) oraz dr inż. Mikołaj Ziemblicki (koordynator wymiany z NTL) reprezentowali Polskie Towarzystwo Leśne na 70. Zjeździe Niemieckiego Towarzystwa Leśnego (NTL) w Brunszwiku, w którym uczestniczyło około 800 osób.


Bogaty program Zjazdu (Programmheft), wraz z propozycjami wycieczek terenowych (25 – popołudniowych, 26 – całodniowych i 4 - dwudniowych) zamieszczono w załączeniu (załącznik 1). Program dla delegacji zagranicznych (łącznie 11 osób) został nieco zmodyfikowany.Pierwszego dnia wieczorem uczestniczyliśmy w przyjęciu powitalnym, zorganizowanym w gospodzie leśnej Waldhaus Oelper, położonej na obrzeżu miasta. Była to dobra okazja do spotkania starych znajomych, z którymi współpracujemy od lat, jak też do przedstawienia naszego Przewodniczącego, Janusza Dawidziuka, m. in. Prezydentowi Lasów Dolnej Saksonii (Klaus Merker) czy nowo wybranemu Przewodniczącemu NTL (Ulrich Schraml). Można było zauważyć, że zamierza on kontynuować współpracę z PTL, którą tak dobrze, w swojej kilkunastoletniej kadencji rozwinął ustępujący Przewodniczący NTL (Carsten Wilke). Spotkanie przebiegało w swobodnej i przyjaznej atmosferze.

Drugiego dnia zagraniczni goście (nasza trzyosobowa delegacja PTL, czterech kolegów z RDLP w Białymstoku i czterech kolegów z Węgier) zostali zabrani na wycieczkę terenową w Góry Harcu. Najpierw nadleśniczy Ralf Krüger zapoznał nas z problemami zamierania lasu w Harcu, na przykładzie swojego Nadleśnictwa Clausthal. Orkany (Kirył 2007, Fryderyka 2018) oraz długotrwałe susze ostatnich pięciu lat spowodowały nie dającą się opanować gradację kornika, a w ślad za tym zamieranie dominujących w Harcu świerczyn. Aktualny stan lasów w tych górach bardzo przypomina klęskę zamierania lasu w Górach Izerskich, z lat osiemdziesiątych zeszłego wieku. Martwe i zamierające drzewostany świerkowe pozostawia się na pniu, wykorzystując ich mikroklimat do wprowadzania jodły i gatunków liściastych, których udział docelowo miałby zostać zwiększony do około 65%.

Po posiłku i krótkim wypoczynku w Hercyńskim Ośrodku Edukacji Przyrodniczo-Leśnej, przenieśliśmy się na teren Parku Narodowego Gór Harcu, gdzie pani Sabine Bauling (naczelniczka jednego z działów Parku Narodowego) przedstawiła nam procesy zamierania i regeneracji lasu, na przykładzie kompleksów otaczających jezioro Oderteich. Ekosystemy leśne Parku, położone w strefie 230-1141 m n.p.m., regenerują się dość dynamicznie w sposób naturalny, jednak aby zmniejszyć docelowy udział świerka (do około 35%), w wielu miejscach (zwłaszcza w niższych położeniach) wprowadza się w sposób sztuczny domieszki drzew liściastych.

Wieczorem tego dnia zostaliśmy zaproszeni na przyjęcie wydane przez Ministerstwo ds. Wyżywienia, Rolnictwa i Ochrony Konsumentów Dolnej Saksonii. Reprezentująca je Pani Minister (Barbara Otte-Kinast), zaraz po swoim przemówieniu, podczas którego delegacja PTL została oficjalnie powitana, podeszła do nas i mogliśmy z nią porozmawiać, zarówno o aktualnej sytuacji leśnictwa w Niemczech i Polsce, jak też przyszłości leśnictwa w Europie.

Trzeci dzień rozpoczął się od oficjalnej, uroczystej części Zjazdu, zorganizowanej w hali sportowo-widowiskowej (Volkswagen Halle). Prowadził ją ustępujący Przewodniczący NTL, Carsten Wilke. Po przemówieniach Federalnego Ministra ds. Wyżywienia i Rolnictwa oraz Nadburmistrza Miasta Brunszwik głos zabrał Przewodniczący PTL, Janusz Dawidziuk. W swoim wystąpieniu zwrócił się on zarówno do uczestników Zjazdu i nowo wybranego Przewodniczącego PTL, Ulrich’a Schraml’a, zapewniając o gotowości kontynuowania wieloletniej współpracy (załącznik 2), jak też do ustępującego Przewodniczącego NTL, Carstena Wilke, dziękując mu za pielęgnowanie współpracy z PTL przez ostatnich trzynaście lat (załącznik 3). Należy podkreślić, że o zabranie głosu poproszono tylko przedstawiciela PTL, chociaż na Zjeździe byli obecni także przedstawiciele innych towarzystw leśnych.

Następnie zaprezentowano ciekawe referaty, dotyczące polityki leśnej Dolnej Saksonii i globalnych zmian klimatu oraz wręczono prestiżową Nagrodę Dankelmanna. Otrzymał ją prof. dr Bernhard Möhring, syn Karla Möhring’a, który to w 1984 roku zaproponował Dieterowi Giefingowi nawiązanie stałej współpracy między naszymi Towarzystwami. Pomiędzy oficjalnymi wystąpieniami i referatami można było się zrelaksować przy nastrojowej muzyce, w wykonaniu doskonałego pianisty i kompozytora Jan’a Behrens’a. Prowadzący spotkanie, ustępujący Przewodniczący NTL, Carsten Wilke pożegnał się, stojąc wzruszony na scenie przy dźwiękach znanego przeboju Franka Sinatry „My Way”.

Po południu wybraliśmy się na jedną z wielu półdniowych wycieczek, oferowanych przez organizatorów. Był to spływ tratwami po rzece Oker, okalającej centrum Brunszwiku. Można było podziwiać zadbane ścieżki spacerowe biegnące wzdłuż brzegu, piękne ogrody i wspaniałe drzewa, zarówno rodzimych, jak i egzotycznych gatunków. Można było też porozmawiać i zrelaksować się po przedpołudniowej uroczystej sesji. Nie zabrakło też śpiewów. Na trasie tej byli obecni również obaj Przewodniczący NTL. Wieczorem tego dnia uczestniczyliśmy jeszcze w ekumenicznej mszy hubertowskiej. Dwanaście rogów myśliwskich brzmiało w brunszwickiej katedrze nadzwyczaj pięknie i dostojnie. Po pożegnalnej kolacji z przyjaciółmi udaliśmy się na spoczynek, a rano następnego dnia wyruszyliśmy w podróż powrotną do kraju.  

Nasza obecność na Zjeździe NTL została odebrana bardzo pozytywnie. Mogliśmy odczuć, że jesteśmy ważnym partnerem dla naszych gospodarzy, zarówno ze względu na podobne warunki przyrodniczo-leśne i potencjał naszych lasów, jak też zbliżone poglądy na kształtowanie polityki leśnej w Europie. Wyjeżdżaliśmy z Brunszwiku w przekonaniu, że dobrze funkcjonującą współpracę z Niemieckim Towarzystwem Leśnym należy podtrzymywać i nadal rozwijać.

                                                                                                               Jerzy Modrzyński

 

Opisy zdjęć do - Byliśmy obecni na 70. Zjeździe Niemieckiego Towarzystwa Leśnego w Brunszwiku

1. Delegacja PTL (od lewej: Mikołaj Ziemblicki, Janusz Dawidziuk, Jerzy Modrzyński) podczas wieczoru powitalnego, przed gospodą leśną (Waldhaus Oelper) w Brunszwiku. Za chwilę wszyscy przeniosą się do wnętrza budynku.

2. Przewodniczący PTL (Janusz Dawidziuk) rozmawia z nowo wybranym Przewodniczącym NTL (Ulrich Schraml, trzeci od prawej), a nasz koordynator corocznej wymiany z NTL (Mikołaj Ziemblicki) wymienia poglądy z Przewodniczącym Towarzystwa Leśnego w Północnej Nadrenii-Westfalii (Jörg Matzik, pierwszy od prawej).

3. Janusz Dawidziuk dokumentuje dramatyczny stan lasu w Harzu.

4. Gospodarze terenu (Ralf Krüger i Michael Thätner, w środku) opowiadają o wieloletniej suszy, która zapoczątkowała klęskę zamierania lasów świerkowych w Harzu.

5. Przerwa obiadowa pod wiatą należącą do Hercyńskiego Ośrodka Edukacji Przyrodniczo-Leśnej.

6. Sabine Bauling (pierwsza od lewej), naczelniczka jednego z działów Parku Narodowego Gór Harcu, przedstawia nam (delegacjom z Polski i z Węgier) procesy zamierania i regeneracji lasu, na przykładzie kompleksów otaczających jezioro Oderteich.

7. Szlak wokół jeziora Oderteich jest bardzo uczęszczany. Wymaga to racjonalnego sterowania ruchem turystycznym.

8. Ławka wykonana z pnia powalonego świerka dobrze komponuje się z otoczeniem.

9. Las dobrze regeneruje się po klęsce w sposób naturalny. Gdzie nie gdzie wprowadza się jednak domieszki w sposób sztuczny.

10. Podczas przyjęcia wydanego przez władze państwowe Dolnej Saksonii – przemawia landowa Minister ds. Wyżywienia, Rolnictwa i Ochrony Konsumentów (Barbara Otte-Kinast). W tle (od lewej) ustępujący Prezydent NTL (Carsten Wilke) i nowo wybrany Prezydent NTL (Ulrich Schraml).

11. Pani Minister, Barbara Otte-Kinast, w rozmowie z Przewodniczącym PTL, Januszem Dawidziukiem.

12. Szefowa Biura NTL (Ingrid Beitzen-Heineke) opowiada naszemu Przewodniczącemu o swoich wieloletnich, intensywnych kontaktach z Polską.

13. Oficjalna, uroczysta część Zjazdu, zorganizowana w  Volkswagen Halle. Przemawia Przewodniczący PTL, Janusz Dawidziuk, tłumaczy Koordynator współpracy z PTL, Bogdan Witkowski.

14. Zaraz po przemówieniu Przewodniczący PTL (Janusz Dawidziuk) wręczył Przewodniczącemu NTL (Ulrich Schraml) pamiątkowy medal wybity z okazji jubileuszu 200-lecia Sylwana.

15. Pomiędzy wystąpieniami dostojnych gości rozbrzmiewała nastrojowa muzyka, w wykonaniu pianisty Jan’a Behrens’a, który zresztą sam również zabrał głos opowiadając bardzo ciekawie o swoich kompozytorskich inspiracjach, płynących z kontaktów z lasem.

16. Całe spotkanie prowadził ustępujący, wieloletni Przewodniczący NTL, Carsten Wilke, który pożegnał się z uczestnikami Zjazdu, stojąc wzruszony na scenie przy dźwiękach znanego przeboju Franka Sinatry „My Way”.

17. Nasza trzyosobowa delegacja PTL, zaraz po zakończeniu oficjalnej części Zjazdu.

18. Po południu wybraliśmy się na jedną z wielu półdniowych wycieczek, oferowanych przez organizatorów. Był to spływ tratwami po rzece Oker, otaczającej centrum Brunszwiku.

19. Można było porozmawiać i zrelaksować się po przedpołudniowej sesji (na pierwszym planie Jerzy Modrzyński i Janusz Dawidziuk).

20. Nasza tratwa nie była jedynym obiektem pływającym po rzece Oker.

21. Trzeci dzień Zjazdu zakończył się ekumeniczną mszą hubertowską w brunszwickiej katedrze.

22. Dwanaście rogów myśliwskich brzmiało w jej wnętrzu nadzwyczaj pięknie i dostojnie.

23. Ostatnie rozmowy na placu katedralnym. Jeszcze pożegnalna kolacja z przyjaciółmi, a nazajutrz rano udajemy się w podróż powrotną do kraju.

24. Pamiątkowe zdjęcie naszej delegacji (której cały czas towarzyszył Koordynator współpracy z PTL  - Bogdan Witkowski, drugi od prawej), przed lwem, będącym godłem Brunszwiku.

fot. Jerzy Modrzyński i Mikołaj Ziemblicki